Na szczęście tylko kolizja
W
miniony piątek na trasie pomiędzy Trzcianką a Wrzącą doszło do
bardzo groźnie wyglądającej kolizji. Całkowitemu zniszczeniu
uległ ciągnik rolniczy, w który z wielkim impetem uderzył
samochód ciężarowy. Na szczęście wszyscy wyszli ze zdarzenia
cało. Mężczyźnie fakultatywnie zatrzymano prawo jazdy, a co
dalszego posiadania tego dokumentu przez sprawcę wypowie się Sąd.
W miniony piątek, tuż po 10.00, jadący z kierunku Trzcianki, ciągnikiem rolniczym z przyczepą, mężczyzna skręcał w lewo, w drogę gruntową. Wraz z nim, ciągnikiem jechała też jego żona. Kiedy ciągnik był już na lewym pasie, z wielką prędkością uderzyła w niego ciężarówka. Co zostało z rolniczego „sprzętu” widać na załączonych zdjęciach. Podobno kierujący ciężarówką widział że ciągnik sygnalizuje skręt w lewo, ale myślał że zdąży...Stracony ładunek, szczątki ciągnika, uszkodzona ciężarówka to pokłosie „ułańskiej fantazji” kierującego MAN-em, na szczęście obyło się bez ofiar, co przy takim zdarzeniu uznać można wręcz za cud.