Trzech włamywaczy zatrzymanych na gorącym uczynku
Dziś w nocy, w ręce trzcianeckich
policjantów „wpadło” trzech włamywaczy.
Po „zrobieniu” sklepu w Białej mężczyźni uciekali z łupami – alkoholem,
papierosami i art. drogeryjnymi. Krótko jednak trwała ich radość z kolejnego,
jak się później okazało włamania. Po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów
sprawcy wpadli w ręce policjantów.
Tuż po godzinie 3 w nocy, jednego z mieszkańców Miałów zerwał na nogi alarm zamontowany w jego sklepie w pobliskiej Białej. Prawdopodobnie ktoś się tam włamywał. Mężczyzna od razu wsiadł w samochód i pojechał sprawdzić co się faktycznie dzieje. Po drodze powiadomił o włamaniu dyżurnych czarnkowskiej komendy Policji. Kiedy na miejscu włamania właściciel sklepu szacował straty, na terenie powiatu wystawione były już posterunki blokadowe. Jak się okazało, mężczyzna minął się z ciemnym samochodem na pilskich numerach rejestracyjnych, powiedział o tym dyżurnym, a ci polecili zatrzymać i skontrolować każdy podobny pojazd. Wkrótce na terenie Trzcianki tamtejsi policjanci zatrzymali podejrzany samochód. W środku było trzech mężczyzn i łupy ze sklepu w Białej. Sprawców natychmiast przetransportowano i osadzono w czarnkowskim areszcie. Mieszkaniec gminy Kaczory, pilanin i mężczyzna z Kuźnicy Czarnkowskiej stanowili zgrane trio. Podczas przesłuchań przyznali się do włamania w Białej, wcześniejszego włamania do sklepu w Nowych Dworach i ubiegłorocznego włamania do sklepu spożywczego w Kruczu. Za popełnione czyny grozi im od roku do 10 lat więzienia.